Księga Izajasza
DODATEK HISTORYCZNY 36,1–39,8 Rozdziały te, z wyjątkiem Pieśni Ezechiasza (Iz 38, 9-20), są prawie dokładnym powtórzeniem 2 Krl 18,13–20,19; zob. tamże przypisy. Rozdziały 36 i 37 stanowią, jak się zdaje, dwa równoległe dublety opowiadania o tych samych wydarzeniach. Autor natchniony opowiada najpierw o wyprawie króla asyryjskiego, Sennacheryba, na królestwo Judy w 701 r. przed Chr.
Najazd Sennacheryba na Judę Bluźniercza mowa rabsaka
36
1 W czternastym roku panowania króla Ezechiasza Sennacheryb, król asyryjski, najechał wszystkie warowne miasta judzkie i zdobył je. 2 Z Lakiszs król asyryjski posłał rabsaka 36 ,2 „Rabsak” (rab szaqeh) – prawdopodobnie nie jest to imię własne (jak mają przekłady: LXX, Wlg), lecz nazwa urzędu piastowanego przez owego dowódcę: „wielki podczaszy” (por. 2 Krl rozdz. 18 ); „Pola Folusznika” – zob. 7 ,3 . z dużym oddziałem do Jerozolimy przeciw Ezechiaszowi. Rabsak zajął stanowisko przy kanale Wyższej Sadzawki, na drodze Pola Folusznika. 3 A wyszli do niego: zarządca pałacu Eliakim, syn Chilkiasza, oraz pisarz Szebna i pełnomocnik Joach, syn Asafa. 4 Wtedy rabsak odezwał się do nich: «Powiedzcie, proszę, Ezechiaszowi: Tak mówi wielki król, król asyryjski: Cóż to za ufność, na której się opierasz? 5 Myślisz może, iż próżne słowa zdołają zastąpić radę i siłę do walki? W kim pokładasz ufność, że się przeciwko mnie zbuntowałeś? 6 Oto ty się opierasz na Egipcie, na tej nadłamanej lasce trzcinowej, która gdy się kto na niej oprze, wchodzi w dłoń i przebija ją. Taki jest faraon, król egipski, dla wszystkich, którzy na nim polegają. 7 A jeżeli mi powiesz: W Panu, Bogu naszym, pokładamy ufność, to czyż On nie jest tym, którego wyżynys i ołtarze poznosił Ezechiasz, nakazując Judzie i Jerozolimie: Tylko przed tym ołtarzem w Jerozolimie będziecie oddawać pokłon [Bogu]? 8 Teraz więc, proszę, zrób układ z panem moim, królem asyryjskim: Dam ci dwa tysiące koni, jeżeli zdołasz wystawić do nich jeźdźców! 9 Jak zmusisz do odwrotu <namiestnika>, jednego z najmniejszych sług pana mego? Ty przecież zaufałeś Egiptowi ze względu na rydwany i jazdę. 10 Teraz, czyż to wbrew woli Pańskiej wyruszyłem na ten kraj, by go spustoszyć? Pan rzekł do mnie: Wyrusz przeciw temu krajowi i spustosz go!»
11 Eliakim, Szebna i Joach powiedzieli do rabsaka: «Mów, prosimy, do sług twoich po aramejsku, gdyż rozumiemy [ten język]; nie mów do nas po hebrajsku wobec słuchającego ludu, który jest na murach». 12 Lecz rabsak odrzekł: «Czy do pana twego i do ciebie posłał mnie pan mój, abym mówił te słowa? Czy nie do ludzi, którzy siedzą na murach, [skazani] na jedzenie swego kału i na picie swego moczu razem z wami?» 13 Stał więc rabsak i wołał donośnym głosem po hebrajsku tymi słowami: «Słuchajcie słów wielkiego króla, króla asyryjskiego! 14 Tak mówi król: Niech was nie zwodzi Ezechiasz, ponieważ nie potrafi was ocalić. 15 Niech was Ezechiasz nie ożywia nadzieją w Panu, zapewniając: Pan wybawi nas na pewno i nie wyda tego miasta w ręce króla asyryjskiego! 16 Nie słuchajcie Ezechiasza, bo tak mówi król asyryjski: Zawrzyjcie ze mną pokój i mnie się poddajcie, a będziecie jedli owoce, każdy ze swej winorośli i ze swego figowca, i będziecie pili wodę, każdy ze swej cysterny, 17 aż przyjdę zabrać was do kraju, który jest podobny do waszego – kraju zboża i moszczu, kraju chleba i winnic. 18 Tylko Ezechiasz niech was nie oszukuje, mówiąc: Wybawi nas Pan. Czy naprawdę bogowie narodów wybawili każdy swój kraj z ręki króla asyryjskiego? 19 Gdzie są bogowie Chamat i Arpadu? Gdzie bogowie Sefarwaim? A czy wybawili Samarię z mojej ręki? 20 Którzy spośród wszystkich bogów tych krajów wybawili swe kraje z mojej ręki, żeby Pan miał wybawić z mojej ręki Jerozolimę?» 21 Oni zaś milczeli i nie odpowiedzieli mu ani słowa, bo taki był rozkaz królewski: «Nie odpowiadajcie mu!» 22 Przyszli więc w rozdartych szatach do Ezechiasza: zarządca pałacu Eliakim, syn Chilkiasza, oraz pisarz Szebna i pełnomocnik Joach, syn Asafa, i oznajmili mu wypowiedź rabsaka.









