Czytaj Biblię

Księga Mądrości
Rozdział 8

Zmień rozdział
Wyszukaj

8

1 Sięga potężnie od krańca do krańca

i włada wszystkim z dobrocią.

2 Ją to pokochałem, jej od młodości szukałem,

pragnąłem ją sobie wziąć za oblubienicę

i stałem się miłośnikiem jej piękna.

3 Sławi ona swe szlachetne pochodzenie, gdyż obcuje z Bogiem

i umiłował ją Władca wszechrzeczy.

4 Jest bowiem wtajemniczona w wiedzę Boga

i w Jego dziełach dokonuje wyboru 8 ,4  Por. 9 ,9 ..

Owoce Mądrości

5 Jeśli w życiu bogactwo jest dobrem pożądanym –

cóż cenniejszego niż Mądrość, która wszystko sprawia?

6 Jeśli rozwaga jest twórcza –

któreż ze stworzeń bardziej twórcze niż Mądrość?

7 I jeśli kto miłuje sprawiedliwość –

to jej 8 ,7  Tzn. Mądrości. Następuje wyliczenie czterech cnót kardynalnych, znanych filozofii greckiej. dziełami są cnoty;

uczy bowiem umiarkowania i roztropności,

sprawiedliwości i męstwa,

od których nie ma dla ludzi w życiu nic użyteczniejszego.

8 A jeśli kto jest żądny wielkiego doświadczenia –

ona zna przeszłość i o przyszłości wnioskuje,

zna zawiłości słów i rozwiązania zagadek,

przewiduje znakis i cuda,

kolejność chwil i czasów.

9 Postanowiłem więc wziąć ją za towarzyszkę życia,

wiedząc, że będzie mi doradczynią w dobrem,

a w troskach i w smutku pociechą.

10 Dzięki niej znajdę chwałę u ludu

i cześć u starszych – ja młody.

11 Bystrym znajdą mnie w sądzeniu,

wzbudzę podziw u możnych.

12 Gdy będę milczał, wyczekiwać będą, a gdy odezwę się, będą uważali,

i jeśli długo przemawiać będę,

położą rękę na ustach 8 ,12  Por. Hi 29 ,9 ; 40 ,4 ..

13 Przez nią zdobędę nieśmiertelność,

zostawię wieczną pamiątkę potomnym.

14 Będę władał ludami, poddane mi będą narody;

15 usłyszawszy mnie, ulękną się władcy straszliwi.

Okażę się dobrym wśród ludu i mężnym na wojnie.

16 Wszedłszy do swego domu, przy niej odpocznę,

bo jej towarzystwo nie sprawia przykrości

ani współżycie z nią nie przynosi udręki,

ale wesele i radość.

17 Gdym sobie nad tym pomyślał

i rozważyłem to w sercu,

że w zażyłości z Mądrością jest nieśmiertelność,

18 w przyjaźni z nią – szlachetna rozkosz,

w dziełach jej rąk – nieprzebrane bogactwa,

a roztropność – we wspólnych z nią ćwiczeniach

i sława w posiadaniu jej nauki;

krążyłem, szukając, jak by ją wziąć do siebie.

19 Byłem dzieckiem dorodnym i dusza dobra przypadła mi w udziale,

20 a raczej: będąc dobrym, wszedłem do ciała nieskalanego 8 ,20  Nie ma tu wpływów nauki pitagorejsko-platońskiej o preegzystencji dusz, zupełnie obcej autorowi. Wiersz ten jest tylko uzupełnieniem poprzedniego, w którym autor zdawał się przyznawać ciału pierwszeństwo godności przed duszą..

21 Wiedząc jednak, że nie zdobędę jej,

jeśli Bóg jej nie udzieli –

a i to już było sprawą rozumu wiedzieć, czyja jest ta łaska –

udałem się do Pana i błagałem Go,

i mówiłem z całego serca:

Polecamy naszą księgarnię katolicką dobroci.pl