Czytaj Biblię

1 Księga Królewska
Rozdział 20

Zmień rozdział
Wyszukaj

Wojny króla Aramu z Achabem

20

1 Ben-Hadad 20 ,1  Ben-Hadad II (875844 ?); por. 2 Krl 8 ,7 ., król Aramu, zebrał całe swoje wojsko – a było wraz z nim trzydziestu dwóch królów, jak też konie i rydwany – a następnie nadciągnął, obległ Samarię i natarł na nią. 2 Niebawem wysłał posłów do króla Izraela, Achaba, do miasta, 3 aby mu oświadczyli: «Tak rzekł Ben-Hadad: Twoje srebro i twoje złoto jest moje oraz twoje żony i twoi synowie są moi». 4 Na to odpowiedział król Izraela tymi słowami: «Według twego słowa, panie mój, królu, twój jestem ja i wszystko, co moje». 5 Potem posłowie ci wrócili i powiedzieli: «Tak kazał powiedzieć Ben-Hadad: Ponieważ posłałem do ciebie, aby powiedziano: Twoje srebro i twoje złoto oraz twoje żony i twoich synów mnie wydasz, 6 zatem jutro o tej porze poślę do ciebie moje sługi, aby przeszukali twój dom i domy twoich sług, a wszystko, co im 20 ,6  Wg LXX; hebr.: „tobie”. się spodoba, mają przejmować w swoje ręce i zabierać». 7 Wtedy król izraelski zwołał całą starszyznę kraju i rzekł: «Zechciejcie zrozumieć i zauważyć, że on ma złe zamiary. Kiedy przysłał do mnie po moje żony i po moich synów oraz po moje srebro i złoto, to mu nie odmówiłem» 20 ,7  LXX nieco inaczej: „Przysłał do mnie po moje żony, synów i córki, a srebra i złota mego mu nie odmówiłem”.. 8 Wtedy cała starszyzna i cały lud powiedzieli mu: «Nie słuchaj i nie zgadzaj się!» 9 Rzekł więc do posłów Ben-Hadada: «Powiedzcie memu panu, królowi: Wszystko, co na początku poleciłeś twemu słudze, uczynię, ale tej rzeczy nie będę mógł zrobić». Posłowie zaraz poszli i zanieśli odpowiedź. 10 Ben-Hadad, znowu posyłając do niego, rzekł: «Niechaj bogowie to mi uczynią i tamto dorzucą 20 ,10  Zob. przyp. do Rt 1 ,17 ., jeśli starczy po garści gruzu Samarii dla całego wojska, które mam pod sobą». 11 Król izraelski, odpowiadając na to, rzekł: «Powiedzcie: Przypasujący broń niech się nie chwali, jak odpasujący». 12 [Ben-Hadad] słuchał tego sprawozdania, kiedy pił on sam i królowie w namiotach. Wówczas powiedział swoim poddanym: «Stańcie w szyku!» Stanęli więc w szyku przeciw miastu. 13 A oto pewien prorok poszedł do Achaba, króla izraelskiego, i rzekł: «Tak mówi Pan: Czyś widział cały ten wielki tłum? Oto Ja wydam go dziś w twoje ręce, a przez to poznasz, że Ja jestem Pan». 14 Wtedy Achab zapytał: «Przez kogo [wyda]?» Odrzekł: «Tak mówi Pan: Przez drużyny naczelników okręgów». Achab ponownie zapytał: «Kto rozpocznie bitwę?» Odpowiedział: «Ty!» 15 Dokonał więc przeglądu drużyn naczelników okręgów. Zebrało się ich dwustu trzydziestu dwóch. Po nich dokonał przeglądu całego ludu, wszystkich 20 ,15  LXX dod.: „zbrojnych”. Izraelitów. [Było ich] siedem tysięcy. 16 Wyprawili się w południe, kiedy Ben-Hadad oddawał się pijaństwu w namiotach, a z nim trzydziestu dwóch wspomagających go królów. 17 Najpierw wyszły drużyny naczelników okręgów. Wtedy posłano do 20 ,17  Dod. wg LXX. Inni uzupełniają hebr.: „Ben-Hadad posłał po wiadomości”. Ben-Hadada i zawiadomiono go, mówiąc: «Wyszli

ludzie z Samarii». 18 A on rzekł: «Czy wyszli w zamiarach pokojowych, czy też wyszli walczyć, bierzcie ich żywcem!» 19 A tymi, którzy wyszli z miasta, były drużyny naczelników okręgów i wojsko za nimi. 20 Każdy pokonał swego przeciwnika. Dlatego Aramejczycy uciekli, a Izraelici ich gonili. Ben-Hadad, król syryjski, też ratował się ucieczką na koniu razem z jezdnymi. 21 Wyszedł też król izraelski i zabrał konie oraz rydwany. Zadał więc Aramowi wielką klęskę. 22 Ponownie podszedł ów prorok do króla izraelskiego i rzekł do niego: «Idź! Nabierz odwagi i zastanów się oraz przewiduj, co powinieneś uczynić, bo po upływie roku król Aramu napadnie na ciebie». 23 Również i słudzy króla Aramu rzekli do niego: «Ich bogowie są bogami gór 20 ,23  Aluzja do objawienia na Synaju lub do górzystego położenia Samarii.. Dlatego nas pokonali. Natomiast walczmy z nimi na równinie, wtedy na pewno my ich pokonamy! 24 Więc tak zrób: Usuń każdego z królów z jego stanowiska, a zamiast nich ustanów namiestników. 25 Ty zaś musisz wystawić nowe wojsko, takie jak to, które ci poległo; również konie jak tamte konie oraz rydwany jak tamte rydwany. A potem walczmy z nimi na równinie, to na pewno ich pokonamy». Posłuchał ich głosu i tak zrobił. 26 Po upływie roku Ben-Hadad rzeczywiście dokonał przeglądu Aramejczyków i nadciągnął do Afek na bitwę z Izraelem. 27 Dokonawszy też przeglądu, Izraelici zaopatrzeni w żywność wyruszyli im naprzeciw. I rozłożyli się obozem Izraelici przed nimi jak dwa stadka kóz, Aramejczycy zaś zapełnili okolicę. 28 Wtedy podszedł do króla izraelskiego mąż Boży i rzekł: «Tak mówi Pan: Ponieważ Aramejczycy powiedzieli: Pan, Bóg Izraela, jest Bogiem gór, a nie jest On Bogiem równin, dam całe to wielkie mnóstwo w twoje ręce, abyście wiedzieli, że Ja jestem Pan». 29 Siedem dni obozowali jedni naprzeciw drugich. Dopiero ósmego dnia doszło do bitwy, a wówczas Izraelici pobili jednego dnia sto tysięcy 20 ,29  Przesadnia opowiadania ludowego. piechoty Aramejczyków. 30 Kiedy pozostali uciekli do Afek, do miasta, wtedy zwalił się mur na dwadzieścia siedem tysięcy pozostałych ludzi. Ben-Hadad też uciekł i w mieście przechodził z kryjówki do kryjówki. 31 Jego słudzy powiedzieli mu: «Oto słyszeliśmy, że królowie rodu Izraela są łaskawymi królami. Pozwól, że opaszemy worami nasze biodra, a powrozami nasze szyje. Potem pójdziemy do króla izraelskiego, może zostawi nas przy życiu». 32 Opasali więc worami biodra, a powrozami szyje i przyszedłszy do króla izraelskiego, powiedzieli: «Twój sługa Ben-Hadad mówi: Proszę, daruj mi życie!» A on odpowiedział: «Czy jeszcze żyje? On jest moim bratem». 33 Ludzie ci, wziąwszy to za dobry znak, skwapliwie podchwycili go za słowo i powiedzieli: «Ben-Hadad bratem twoim!» On zaś rozkazał: «Idźcie i przyprowadźcie go!» Wkrótce Ben-Hadad wyszedł do niego. Wtedy go przyprowadzili do niego na rydwan. 34 Potem [Ben-Hadad] do niego powiedział: «Te miasta, które mój ojciec zabrał twemu ojcu, zwrócę ci. Ponadto będziesz mógł urządzić sobie bazary w Damaszku, jak urządził sobie mój ojciec w Samarii». [Rzekł Achab]: «Ja na podstawie przymierza cię uwolnię 20 ,34  Tekst popr.; LXX: „Mnie zaś... uwolnisz”, co inni wolą.». Następnie [Achab] zawarł z nim przymierze i wtedy go uwolnił.

Pan zapowiada Achabowi nową karę

35 Pewien człowiek spośród synów prorockich 20 ,35  Była to prawdopodobnie grupa mężczyzn, mająca za cel naśladowanie proroków w ich świętości życia przez praktykowanie zasad religii jahwistycznej, której byli propagatorami. Niektórzy z nich otrzymywali od Boga powołanie na proroków. rzekł, z rozkazu Pana, do swego współtowarzysza: «Uderz mnie, proszę!» Ale ów człowiek nie chciał go uderzyć. 36 Wówczas mu rzekł: «Ponieważ nie posłuchałeś głosu Pana, oto skoro tylko odejdziesz ode mnie, napadnie na ciebie lew!» Kiedy odszedł od niego, lew upatrzył go sobie i zabił go. 37 [Ów człowiek] znalazł sobie innego człowieka i rzekł: «Uderz mnie, proszę!» Wtedy ten człowiek wymierzył mu taki cios, że go zranił. 38 A ów prorok poszedł i stanąwszy królowi izraelskiemu na drodze, nie dał się poznać dzięki przepasce na oczach. 39 A kiedy król go mijał, wtedy on zawołał do króla i rzekł: «Twój sługa szedł w wir walki i oto jakiś człowiek oddalił się i przyprowadziwszy kogoś do mnie, powiedział: Pilnuj tego człowieka. Jeśliby zniknął, to będziesz musiał za jego życie oddać twoje życie albo będziesz musiał zapłacić talents srebra. 40 I właśnie zdarzyło się, że kiedy twój sługa był zajęty 20 ,40  LXX: „rozglądał się”, co inni wolą. tu i tam, wówczas [pilnowany] znikł». Król izraelski wówczas mu powiedział: «Taki niech będzie na ciebie wyrok, ty sam rozstrzygnąłeś». 41 A on szybko zdjął przepaskę ze swoich oczu. Dopiero wtedy król izraelski spostrzegł, że to jest jeden z proroków. 42 Wówczas [tamten] powiedział mu: «Tak mówi Pan: Za to, że wypuściłeś ze swojej ręki człowieka, który podlega mojej klątwies, będziesz musiał za jego życie oddać twoje życie i twój lud za jego lud». 43 Król izraelski odjechał więc niezadowolony i rozgniewany; i przybył do Samarii.

Polecamy naszą księgarnię katolicką dobroci.pl