Księga Izajasza
Pieśń ufności w Bogu
33
1 Biada ci, łupieżco 33 ,1 Tu prawdopodobnie Asyria., tyś sam nie złupiony,
i tobie, grabieżco, którego nie ograbiono!
Kiedy skończysz łupić, wtedy ciebie złupią,
gdy grabież zakończysz, ograbią też ciebie.
2 Panie, zmiłuj się nad nami,
w Tobie mamy nadzieję!
Bądź naszym ramieniems każdego poranka
i naszym zbawieniem w czas ucisku.
3 Na głos Twej groźby uciekają ludy,
gdy się podniesiesz, pierzchają narody.
4 Zbierać będą łupy, jak się zbiera szarańczę,
rzucać się na nie jak mrowie koników polnych.
5 Ponad wszystkim jest Pan, bo mieszka na wysokości!
Napełni On Syjons prawem i sprawiedliwością.
6 I zawita trwały pokój w jego czasach.
Zasobem sił zbawczych – mądrość i wiedza,
jego 33 ,6 Tekst skażony; poprawiono hebr. „twoich” na „jego”; obydwa zaimki odnoszą się do Syjonu. skarbem jest bojaźń Pańska.
Boże działanie
7 Oto wysłani na zwiady 33 ,7 Inni popr.: „mieszkańcy Ariela”, tj. Jerozolimy (29 ,1 ). Aluzja do poselstwa wysłanego w 701 r. przed Chr. przez króla Ezechiasza do Sennacheryba pod Lakisz, w celu wszczęcia rokowań pokojowych za cenę dużego okupu. Choć zrazu król asyryjski dumnie odrzucił poselstwo (por. w. 8 ; 2 Krl 18 ,14 -16 ), to jednak później przyjął rokowania i okup, odstąpił od oblężenia Jerozolimy i wycofał się z królestwa judzkiego. Grały tu rolę także inne przyczyny; por. 37 ,8 .33 -37 ; 2 Krl 19 ,8n .32 -36 . wołają z zewnątrz,
płaczą gorzko wysłannicy pokoju.
8 Opustoszały drogi,
przechodniów zabrakło na ścieżkach.
Wróg zerwał układy, odrzucił świadków,
nie zważał na nikogo.
9 Kraj ma żałosny wygląd, marnieje;
Libans przestał się zielenić, obumiera;
Szarons – podobny do pustyni,
a Baszans i Karmels są ogołocone.
10 «Teraz powstanę – mówi Pan –
teraz się podniosę, teraz stanę wysoko.
11 Poczniecie siano, zrodzicie słomę,
me tchnienie jak ogień was pożre.
12 Staną się ludy wypalonym wapnem,
jak ścięte ciernie w ogniu spłoną.
13 Słuchajcie, wy najdalsi, co uczyniłem,
poznajcie, wy najbliżsi, moją siłę!»
14 Grzesznicy na Syjonie się zlękli,
bezbożnych ogarnęło drżenie:
«Kto z nas wytrzyma przy trawiącym ogniu?
Kto z nas wytrwa wobec wieczystych płomieni?»
15 Ten, kto postępuje sprawiedliwie
i kto mówi uczciwie,
kto odrzuca zyski bezprawne,
kto się wzbrania dłońmi przed wzięciem podarku,
kto zatyka uszy, by o krwi nie słuchać,
kto zamyka oczy, by na zło nie patrzeć –
16 ten będzie mieszkał na wysokościach,
twierdze na skałach będą jego schronieniem;
dostarczą mu chleba, wody mu nie zbraknie.
Chwalebna przyszłość
17 Oczy twe ujrzą króla w całej jego krasie,
zobaczą krainę bardzo rozległą.
18 Serce twe grozę będzie wspominać:
«Gdzie ten, co liczył 33 ,18 „Ten, co liczył” – tj. sekretarz; „ten, co ważył” – srebro lub złoto jako artykuł płatniczy, poborca podatków lub okupu; „ten, co spisywał” – może nadzorca lub spisujący zamki judzkie, które się poddały najeźdźcy, może Sennacherybowi w 701 r. lub Nabuchodonozorowi w 586 r.?
Gdzie ten, co ważył?
Gdzie ten, co spisywał twierdze?»
19 Nie ujrzysz już ludu zuchwałego,
ludu o niewyraźnej mowie, nie do uchwycenia uchem,
o bełkotliwym i niezrozumiałym języku.
20 Patrz na Syjon, miasto naszych świąt!
Twe oczy oglądać będą Jeruzalem,
siedzibę bezpieczną, namiot nieprzenośny,
którego kołków nie wyrwą nigdy
ani się żaden jego powróz nie urwie.
21 Bo właśnie tam mamy Pana potężnego,
zamiast rzek o szerokich odnogach.
Nie dotrze tam 33 ,21 Tekst niepewny. „Tam” lub „tamtędy”, tj. do Jerozolimy i Syjonu. Myśl jest następująca: W Jerozolimie Bóg objawia swą moc i opiekę nad Izraelem. Bóg wszechmocny stanowi dostateczną obronę i bezpieczeństwo dla Świętego Miasta. Bóg mu zastępuje to, czym dla innych miast są obronne fosy, sieć kanałów i rzeki, po których mogą krążyć wielkie okręty wojenne. Żadna flota nieprzyjacielska tam nie dotrze ani nie zagrozi miastu, nad którym czuwa Bóg. Wiersz 21cd zawiera alegorię nieprzyjaciół Bożego miasta i ludu. Dalszy ciąg tej alegorii jest w w. 23ab. Dlatego trzeba w. 23ab czytać zaraz po w. 21 . okręt poruszany wiosłami
ani się okazalszy statek nie przeprawi:
23a jego liny obwisną,
nie utrzymają prosto swego masztu,
nie rozwiną żagla.
22 Albowiem Pan jest naszym sędzią, 33 ,23a Tekst nie na swoim miejscu. Inni wolą czytać w. 22 po w. 24 .
Pan naszym prawodawcą,
Pan naszym królem!
On nas zbawi!
23b Wtedy rozdzielą łup ogromny,
chromi zagrabią zdobycz.
24 Żaden mieszkaniec nie powie: «Jestem chory».
Lud, który mieszka w Jeruzalem,
dostąpi odpuszczenia swoich nieprawości.
















